Pierwsza Polska Wystawa Muzyczna w Warszawie w 1888 roku

przez , 17.paź.2017, w Bez kategorii

 photo 1_zpsxfh7bpjg.jpg
 photo 2_zpssvmtdcme.jpg
 photo 3_zpse4gna4yq.jpg
 photo 4_zpsqvcews82.jpg
 photo 5_zps1wlittck.jpg
 photo 6_zpsll1dpccq.jpg
 photo 7_zpsg5yqhnzz.jpg
 photo 8_zpspywp7iys.jpg
 photo 9_zpszkhkjcqt.jpg
 photo 10_zpstesdzp9b.jpg
 photo 11_zpsdbf17s4n.jpg
 photo 12_zpsyik3imer.jpg
 photo 13_zpsldwhk8zw.jpg
 photo 14_zps3uvvwhgc.jpg
Źródło: Aleksander Poliński, Katalog rozumowany Pierwszej Polskiej Wystawy Muzycznej 1888r., Warszawa.

 photo chopin_zpstrsvm5nn.jpg
Chopin podczas ostatniej choroby

Teofil Kwiatkowski, olej na płótnie, sygnowany: T. Kwiatkowski 1851, 250 x 400, obraz zaginął w czasie II wojny światowej, fotografia J. Kostka i Mulert, Krakowskie Przedmieście No. 40 w Warszawie, 1888 [?], 109 x 164.

Zbiory: Muzeum Fryderyka Chopina – Warszawa [M/410].

Chopin siedzi na łożu pod baldachimem, wsparty o poduszki. Obok siedzi siostra, Ludwika Jędrzejewiczowa. U wezgłowia stoi stolik z lekarstwami. Fotografia pochodzi ze zbiorów Antoniego Jędrzejewicza z Warszawy i przypuszczalnie z jego inicjatywy została ona wykonana w związku z pierwszą polską wystawą muzyczną w 1888 r. Obraz namalowany został na zamówienie Jane Wilhelminy Stirling, uczennicy Chopina, przed 14 czerwca 1851 r. Do 1922 r. znajdował się w zbiorach Antoniego Jędrzejewicza, następnie w Państwowych zbiorach Sztuki, w latach 1939-1943 umieszczony został przez Niemców w Bibliotece Krasińskich, w 1943 r. przesłany na wystawę chopinowską do Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. Dalsze losy obrazu nie są znane.

Źródło: http://kalejdoskop.nifc.pl/osoby.php?id=50

Sensację przyniosła dopiero Pierwsza Polska Wystawa Muzyczna, zorganizowana w roku 1888 z inicjatywy hr. Gustawa Platera w salonach hr. Raczyńskich, tj. w pałacu Krasińskich w Warszawie. Była to, jak pisze Beniamin Vogel, „największa w dziejach kultury polskiej wystawa muzyczna, na której prezentowano instrumenty dawne i współczesne, rękopisy, ikonografię, liczne pamiątki, m.in. po F. Chopinie i S. Moniuszce”. Dział instrumentów ludowych zajmował co prawda jedynie skromną część ekspozycji, ale pokazano wówczas m.in. niezwykły chordofon, który autorzy wzmianek prasowych określali jako „starożytne nader skrzypce”. Dzięki zainteresowaniu, jakie ten instrument wzbudził, jego obecność odnotowana została w kilku relacjach prasowych:
Wspomnieć jeszcze musimy o dawnym, dziś już nieużywanym instrumencie polskich kmiotków, szczególniejszą noszącym nazwę suki, przypominającym kształt dzisiejszych skrzypiec o szerokiej a krótkiej szyjce.
Daléj spotykamy […] okaz starożytnych nader skrzypiec […], przypominający oryginalnością kształtów, ozdoby architektoniczne spotykane w kapitelach i miniaturach z wieku XIV-go.

Instrumenty ludowe na wystawie muzycznej, 1888 (fragment ilustracji)
Najcenniejszym źródłem powstałym w roku wystawy jest artykuł Jana Karłowicza. Ten wybitny historyk i znawca gwar znany jest muzykologom głównie jako ojciec kompozytora Mieczysława Karłowicza, a także dzięki suce biłgorajskiej. W artykule opublikowanym na łamach czasopisma „Wisła” zamieścił krótkie opracowanie, poświęcone pokazanym na wspomnianej wystawie instrumentom ludowym, uzupełnione ilustracjami wykonanymi przez Tadeusza Dowgirda – malarza z wykształcenia i archeologa z powołania, stale współpracującego z redakcją czasopisma. Karłowicz pisał:
Ciekawy okaz przedstawia, jak powiada katalog, „wiejski instrument starożytny, zwany suka, zupełnie wyszły już z użycia; gra się na nim jak na skrzypcach; własność J. Pawłowskiego”. Kształt suki tej, jak widzimy, podobny jest do skrzypiec, tylko że ma szyjkę krótką a szeroką, długości 11 cm., szerokości 62 cm. Długość pudła 36 cm, jego wysokość 4 cm. Długość całego narzędzia 50 cm. Podstawka oparta nie na górnej dece, jak u skrzypiec, ale na dolnej; strun cztery. Robota instrumentu naogół dość gruba, niektóre tylko części staranniej i ozdobniej wykonane. Smyczek ma pozór bardzo pierwotny: składa się z prostego patyka trzcinowego, z umocowanym po obu końcach włosieniem końskim; długość 65 cm. Według opowiadania szan. właściciela, suka była dawniej w użyciu u rusinów w Lubelskiem. Okaz wystawiony nabyty został we wsi Bielakach (powiat biłgorajski). Ostatnim muzykiem, umiejącym używać suki, miał być wieśniak Józef Jura, we wsi Kocudzach (pow. biłgorajski). Grało się na niej trzymając nie jak skrzypce, lecz przewiesiwszy na sznurku przez lewe ramię, tak, aby instrument znajdował się przy piersiach; smyczkiem pociągało się poziomo, równolegle do linji ramion.
Źródło: Teka lubelska 4, Polskie fidele kolanowe.

 

Zostaw komentarz więcej...